Polskie lesbijki najlepsze na świecie!?
Ku uciesze Redaktora R., informuję: otóż, są i mają się dobrze! Przynajmniej te dwie, które mają szansę wygrać konkurs organizowany przez SAS.
Napisałabym o tym wcześniej, ale nie chciałam zapeszać. Teraz kiedy perpektywa wygranej maluje się niezwykle różowo, mogę śmiało napisać : HELL YEAH!
Mam nadzieję, że ten kolokwializm zostanie mi wybaczony.
Naprawdę się cieszę. Nie tylko dlatego, że dziewczyny prowadzą bardzo fajnego bloga, którego często czytuję.
Przede wszystkim dlatego, że tacy panowie jak pan Rybitzky, czy ci bardziej smętni z frondy, dostaną obuchem w głowę. BĘC! To w Polsce są lesbijki! No bo geje wiadomo, że istnieją... Gorszą nasze dzieci w tv, obnoszą sie ze swoją obrzydliwą przypadłością na ulicy, mordują chrześcijan i gwałcą wszystko co popadnie... Ale lesbijki? To one nie istnieją tylko w pornolach? Dwie baby bez chłopa? Jak to tak...
// Konkurs Love is in the Air
Tak w skrócie chodzi o to, że para kobiet lub mężczyzn, która zdobędzie najwięcej głosów internautów, weźmie ślub w powietrzu, a następnie poleci na kilka dni do USA na swój miesiąc miodowy.
viahttp://trzyczesciowygarnitur.blogspot.com
strona fejsbókowa http://www.facebook.com
/gosiaiewa?v=wall&ref=ts
strona SAS, gdzie można oddać głos, chwilowo serwer nie działa... Przyznać się wszechpolaki, który to shakował serwer?
http://love.flysas.net/?ui=123
jakby ktoś chciał się dowiedzieć więcej :http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,83...
'
P.S. W konkursie startują też inne pary z Polski. To jest chyba lepsze niż wszystkie kampanie KPH razem wziętę.

Nie muszą wobec nich kombinować że ich głowa boli!
::))
Istnieją tylko a) sfrustrowane brakiem chłopa gówniary poddające się modzie na eksperymenty seksualne b) sfrustrowane brakiem chłopa kobiety skrzywdzone przez facetów c) brzydule bez szans na chłopa uciekające w modę na homoseksualizm.
W UFO nie wierzę, to w lesbijki też nie mogę.
To teraz trzeba piać na cały świat, że to lesbijki z Polszy? A co w tym takiego niezwykłego, oprócz tego, że mogą wygrać zajebisty, unikatowy ślub?
Czy wam się wszystkim homosiom we łbach nie poprzestawiało?
Jeśli już homosie tworzą jakieś grupy formalne/nieformalne, to niech do jasnej ciasnej wykażą się... społecznie czy cóś?
Jestem dziwnie przekonany, że wtedy wzrośnie akceptacja społeczeństwa dla "odmieńców"
PS Społecznie dla ogółu mają się pedały i pedałki wykazać, nie sobie dupska lizać. Wtedy zadziała, prawda?